Narcyz czyli Zaburzenia Osobowości a Demony

Ostatnio zainteresowałam się problemem zaburzeń osobowości zwanych Narcyzmem. Podobno ten problem bardzo narasta i coraz więcej ludzi z tym się zmaga. Z punktu widzenia Chrześcijaństwa, wszelkie zaburzenia osobowości oraz choroby psychiczne są spowodowane demonizacja człowieka. Ludzie ci są pod kontrolą demoniczną, a jedyną nadzieją dla nich jest tak naprawdę tylko i wyłącznie Jezus Chrystus oraz uwolnienie od demonów. Wszelkie zachowania opisane przez psychologów czy psychiatrów dotyczące zaburzeń osobowosci, są tak naprawdę zachowaniami demonicznymi nastawionymi i zaplanowanymi na zniszczenie drugiego człowieka, a także tego, który sam jest pod kontrolą demonów, czyli zniszczenie samego narcyza i jego życia .

Jeżeli masz w rodzinie lub wśród znajomych kogoś, kto jest ofiarą w zwiázku z narcyzem, lub też osobę z narcystycznymi zaburzeniami osobowości, bipolar itd, postaraj się uświadomić mu/ jej ten problem. Takie problemy sieją ogromne zniszczenie, cierpią dorośli, cierpią dzieci, czasem kończy się tragicznie. Jest to bardzo poważny i narastający problem. Ludzie są coraz bardziej egoistyczni i zdemonizowani poprzez odrzucenie Boga i grzech.

Jeśli takie problemy dotyczą ciebie samego, nie zawahaj się skontaktować, aby poszukać Chrześcijańskiej pomocy, modlitwy i uwolnienia w imię Jezusa Chrystusa, bo tylko On ma władzę nad silami ciemności, które tak bardzo ludzkości nienawidzą.

Inną opcją dla niewierzących w Jezusa, są wieloletnie terapie i zażywanie różnego rodzaju leków, na uspokojenie, na depresje, na agresje, na bezsenność itd itp. czego nie polecam. tak naprawdę jedynym i najpotężniejszym lekarstwem jest oddanie sie w ręce Boga.

adres contaktowy: deliverancehelpforyou@yahoo.com

 

 

 

 

 

Reklamy

Świadectwo samobójcy. Spotkałem Jezusa

Nazywam sie Michal, pochodze z Bydgoszczy. Wychowalem sie w rodzinie patologicznej, rozbitej.moja matka rozwiodla sie dwa razy, wyjechala do Niemiec zabierajac mnie ze soba, bylem wtedy dzieckiem a moja siostre zostawila w Polsce. Nie mialem zadnych dobrych wzorcow do nasladowania,wiec wpadlem w nieodpowiednie towarzystwo. Na poczatku bylo wachanie kleju.potem imprezy alkoholowe,trawka,nastepnie zaczalem brac narkotyki twarde.Wpadlem w depresje,nie majac nikogo kto by mnie rozumial czy kochal.Nie potrafilem odnalezc sie w swiecie.Jednak zawsze wierzylem w Boga ale nie wiedzialem jak Go znalezc.Wiec zeby juz nikomu nie przeszkadzac i nie meczyc sie wiecej postanowilem wziac potrojna dawke narkotykow i zakonczyc to zycie.Po zazyciu calej torebki silnego narkotyku polozylem sie spac z nadzieja ze sie
nigdy nie obudze. Jednak stalo sie cos innego.Znalazlem sie w bialym miejscu gdzie nic nie bylo,tak jakby w prozni, siedzialem skulony nie wiedzac co dalej.I wtedy ujrzalem jadacego na bialym koniu Jezusa, ktory wyciagnal do mnie dlon i zabral mnie ze soba do nieba, gdzie uslyszalem glos Bozy, ktory zapytal mnie dlaczego popelnilem samobojstwo.Odpowiedzialem ze nie mam sensu zycia,ze nikt mnie nie potrzebuje na ziemi, wiec oddaje moje zycie za rodzine, za kolegow, aby im sie dobrze zylo.Wtedy Bog powiedzial do mnie ze odtad bede zyl dla Niego,gdyz mam duzo do zrobienia na ziemi.Po czym zostal mi pokazany rajski ogrod,ktorego piekna, nie potrafie opisac slowami.Bog powiedzial do mnie,ze jesli wykonam wszystko co mam do zrobienia na ziemi, to tu sie znajde. Nastepnie Boza reka wyciagnela z mego wnetrza moje stare, serce, zastepujec je nowym.Czulem to namacalnie.Nastepnie ujrzalem kosciol pelen ludzi,uwielbiajacych Boga.Po chwili do kosciola wszedl Jezus Chrystus ubrany w pieknie przyozdobiona drogocennymi kamieniami, lsniaca nie do opisania szate, i zasiadl na tronie,zapowiadajac swoje ponowne przyjscie, z czego caly kosciol sie radowal. Po tym wszystkim obudzilem sie zywy, w poblizu stali aniolowie,cieszacy z tego ze zyje. Po jakims czasie odeszly.A wiedzialem ze jestem juz innym czlowiekiem. Bog zmieniajac moje serce calkowicie uwolnil mnie od nalogow i depresji.Bylem wolny i uzdrowiony. Ta radoscia chcialem podzielic sie z moja matka i opowiadalem jej ze bylem u Boga. Ona jednak tego nie rozumiala i myslac ze zwariowalem oddala mnie do zakladu psychiatrycznego, na oddzial zamkniety.Tam przezywalem silne nawiedzenia i dreczenia demoniczne,nie do opisania.Jednak Duch Sw dawal mi sile wypelnial mnie i odnawial moja dusze i chronil przed demonami.Bylem jednak smutny i plakalem bo nie chcialem tam byc,wtedy Duch Sw znowu przyszedl ze swoim pocieszeniem dajac mi usmiech na twarzy i namacalnie zmienial moja twarz na usmiechnieta, mowiac ze teraz juz zawsze bede sie radowal i usmiechal.Po czym zostalem przeniesiony na otwarty oddzial.Tam Pan pokazywal mi cierpienie innych ludzi,widzialem ich uwiezione dusze i ciala. Duch Sw wkladal w moje usta slowa pocieszenia dla tych ludzi.Nastepnie Pan dal mi laske i bardzo szybko opuscilem szpital, wrocilem do domu.Po jakims czasie poznalem moja przyszla zone ktora pokazala mi droge do Jezusa i wspierala mnie duchowo. Naszym pragnieniem jest sluzyc Bogu i czynic Jego wole. To swiadectwo skladam dla chwaly Jezusa Chrystusa. Chwala Jezusowi za Jego wielka laske i milosc.

Świadectwo blogowicza, jak zostałem uwolniony od nerwicy lękowej.

Po przeczytaniu tej historii, doszłam do wniosku, że to jest doskonały przykład na to, jak złe duchy atakują człowieka. Pierwsze wejscie nastąpiło w trakcie pracy przy komputerze, nie wiadomo co się działo, co było na ekranie itd ale tu nastąpił pierwszy atak. Potem, w trakcie oglądania horroru nastąpił kolejny atak. Wszelkie filmy pokazujące zło, zabijanie, powodujące strach, zdradę, pornografię i wszystko to co jest grzechem, są przekaznikiem złych duchów a jesli człowiek nie chodzi blisko z Bogiem i żyje w grzechu to jest całkowicie otwarty na takie ataki. Dzięki niech będą Bogu, że ma do nas taką cierpliwosć i lituje sie nad tymi, którzy Go wołają.

Link do swiadectwa  Zostałem uzdrowiony z nerwicy lękowej – moja historia