Moc słowa Bożego / psalmy

Jesli masz problem z opresja demoniczna zacznij czytac na głos psalmy. Jednym z najwspanialszych psalmow do walki z demonami jest psalm 18. Mówi on o miłosci do Boga, Jego pomocy dla wołającego człowieka i o pokonaniu wroga. Demony wyjątkowo nienawidza tego psalmu. Pamiętaj, że naszym zadaniem, jest dążenie do swiętosci, nasladowanie Jezusa, naszego Pana, im bardziej pozbywasz się grzechów, tym więcej swiatła w tobie i tym większą siłę masz nad wrogiem. To nie jest łatwa droga ale Pan jest z nami, jesli tylko będziemy spędzac z Nim czas, na rozmowie, modlitwie, czytaniu Biblii, wielbieniu, On będzie nas prowadził. Musimy tez pamiętać o ciągłej walce z grzechem i wyznawaniu grzechów na bierząco, codziennie, jesli tylko wiemy, że cos nie poszlo jak trzeba. Najtrudniejsza chyba walka to pokonanie własnego języka, jak pisał apostoł Piotr. Obmawianie innych, plotki, wszelkie złe mysli, czyny przeciwko drugiemu człowiekowi, to wszystko jest niedopuszczalne. Pewnego razu Pan powiedział mi, ze my, chrzescijanie mozemy mówic o innych ludziach tylko dobrze… Nie jest to łatwe zadanie…

Droga z Bogiem jest niesamowita, bardzo trudna ale tej miłosci między człowiekiem a Bogiem, nie da się opisać słowami. Musimy pamiętać, ze szatan i jego demony nigdy nie przestaną próbować odciągnac nas od Boga, dopoki nie staniemy się naprawde bardzo silni w wierze, ale nawet wtedy apostoł Paweł ostrzegał, – uważaj, jesli myslisz, ze jestes silny bo mozesz upasc! Ta walka trwa codziennie i będzie trwała do konca, a szczególnie jesli bedziesz miał do czynienia z silami szatanskimi modląc się za uwolnienie innych.

Psalmy czytane na głos mają wielką moc, to jest słowo żywe, namaszczone Duchem Sw, chwała Panu! Jesli nie masz się do kogo zwrócic o pomoc, czytaj na głos psalmy a Pan będzie cię uwalniał.

1 Kierownikowi chóru. Sługi Bożego, Dawida, który wypowiedział do Pana słowa tej pieśni, gdy go Pan wybawił z mocy wszystkich jego nieprzyjaciół i z ręki Saula. 2 Rzekł wtedy:
Miłuję Cię, Panie, Mocy moja,
3 Panie, ostojo moja i twierdzo, mój wybawicielu,
Boże mój, skało2 moja, na którą się chronię,
tarczo moja, mocy2 zbawienia mego i moja obrono!
4 Wzywam Pana, godnego chwały,
i jestem wolny od moich nieprzyjaciół.
5 Ogarnęły mnie fale śmierci
i zatrwożyły mnie odmęty niosące zagładę;
6 oplątały mnie pęta Szeolu,
zaskoczyły mnie sidła śmierci.
7 W moim utrapieniu wzywam Pana
i wołam do mojego Boga;
usłyszał On mój głos ze swojej świątyni3,
a krzyk mój dotarł do Jego uszu.
8 4 Zatrzęsła się i zadrżała ziemia,
posady gór się poruszyły,
zatrzęsły się, bo On zapłonął gniewem.
9 Uniósł się dym z Jego nozdrzy,
a z Jego ust – pochłaniający ogień:
od niego zapaliły się węgle.
10 Nagiął On niebiosa i zstąpił,
a czarna chmura była pod Jego stopami.
11 Lecąc cwałował na cherubie5,
a skrzydła wiatru Go niosły.
12 Przywdział mrok niby zasłonę wokół siebie,
jako okrycie6 ciemną wodę, gęste chmury.
13 Od blasku Jego obecności
rozżarzyły się węgle ogniste7.
14 Pan odezwał się z nieba grzmotem,
to głos swój dał słyszeć Najwyższy,
15 wypuścił swe strzały i rozproszył wrogów8,
cisnął błyskawice i zamęt wśród nich wprowadził.
16 Aż ukazało się łożysko morza
i obnażyły się posady lądu
od groźnej nagany Twej, Panie,
i tchnienia wichru Twoich nozdrzy.
17 On wyciąga [rękę] z wysoka i chwyta mnie,
wydobywa mnie z toni ogromnej;
18 Wyrywa mnie od przemożnego nieprzyjaciela,
od mocniejszych ode mnie, co mnie nienawidzą.
19 Napadają na mnie w dzień dla mnie złowrogi,
lecz Pan jest moją obroną,
20 wyprowadza mnie na miejsce przestronne;
ocala, bo mnie miłuje.
21 Pan nagradza moją sprawiedliwość,
odpłaca mi według czystości rąk moich9.
22 Strzegłem bowiem dróg Pańskich
i nie odszedłem od mojego Boga,
23 bo mam przed sobą wszystkie Jego przykazania
i nie odrzucam od siebie Jego poleceń,
24 lecz jestem wobec Niego bez skazy
i wystrzegam się grzechu.
25 Pan mię nagradza za moją sprawiedliwość,
za czystość rąk przed Jego oczyma.
26 Ty jesteś miłościwy dla miłościwego
i względem nienagannego działasz nienagannie,
27 względem czystego okazujesz się czystym,
wobec przewrotnego jesteś przebiegły.
28 Albowiem Ty wybawiasz naród uniżony
a pognębiasz oczy wyniosłe.
29 Bo Ty, Panie, każesz świecić mojej pochodni:
Boże mój, oświecasz moje ciemności.
30 Bo z Tobą zdobywam wały,
mur przeskakuję dzięki mojemu Bogu.
31 Bóg – Jego droga jest nieskalana,
słowo Pana w ogniu wypróbowane;
On tarczą dla wszystkich, którzy doń się chronią.
32 Bo któż jest Bogiem prócz Pana?
Lub któż jest Skałą10 prócz Boga naszego?
33 Bóg, co mocą mnie przepasuje
i nienaganną czyni moją drogę,
34 On daje moim nogom rączość nóg łani
i stawia mnie na wyżynach,
35 On ćwiczy moje ręce do bitwy,
a ramiona – do napinania spiżowego łuku.
36 Dajesz mi tarczę Twą dla ocalenia,
i wspiera mnie Twoja prawica,
a Twoja troskliwość czyni mnie wielkim.
37 Wydłużasz mi kroki na drodze
i stopy moje się nie chwieją.
38 Ścigam mych wrogów i dopadam,
a nie wracam, póki nie zginą.
39 Starłem ich, nie mogli się podnieść,
upadli pod moje stopy.
40 Mocą mnie przepasujesz do bitwy,
sprawiasz, że przeciwnicy gną się pode mną,
41 zmuszasz wrogów moich do ucieczki,
a wytracasz tych, co mnie nienawidzą.
42 Wołają – lecz nie ma wybawcy;
do Pana – lecz im nie odpowiada.
43 Jak proch na wietrze ich rozrzucę,
zdepczę jak błoto uliczne.
44 Ty mnie ocalasz od buntów11 ludu,
ustanawiasz mnie głową narodów.
Służy mi lud, którego nie znałem.
45 Są mi posłuszni na pierwsze wezwanie;
cudzoziemcy mi schlebiają.
46 Cudzoziemcy bledną,
z drżeniem wychodzą ze swoich warowni.
47 Niech żyje Pan! Moja Skała niech będzie błogosławiona!
Niech będzie wywyższony Bóg, mój Zbawca,
48 Bóg, który zapewnia mi pomstę
i poddaje mi narody,
49 wybawia mnie od nieprzyjaciół,
wynosi nad moich wrogów
i uwalnia od gwałtownika.
50 Przeto będę Cię, o Panie, chwalił wśród narodów
i będę wysławiał Twoje imię.
51 Tyś zwycięstwa wielkie dał królowi
i Twemu pomazańcowi okazałeś łaskę12,
Dawidowi i jego potomstwu na wieki.